Polska singlistka Wiktoria Dąbczyńska pożegnała się z turniejem na Igrzyskach Europejskich po trzecim spotkaniu grupowym z Brytyjką Kirsty Gilmour. Bilans Polki to trzy porażki.
Spotkanie z Kirsty Gilmour było tym z serii „o honor” polskiej badmintonistki. Wiktoria Dąbczyńska ku zaskoczeniu wszystkich uległa w dwóch poprzednich grach przeciwko zawodniczkom z Holandii i Cypru. Ostatnie, pożegnalne spotkanie z wyżej notowaną Brytyjką było niezwykle trudną przeprawą dla Dąbczyńskiej.
ZOBACZ: Pierwszy mecz Wiktorii Dąbczyńskiej
Pierwszy set to gładkie zwycięstwo brytyjskiej badmintonistki, która była faworytką walki w grupie. Bez większych problemów pokonała Holenderkę i Cypryjkę w poniedziałek i wtorek. W pierwszym secie gry z Wiktorią Dąbczyńską kontrolowała grę i gładko pokonała ją pozwalając zdobyć Polce zaledwie 9 oczek. Wydawało się, że Wiktoria przegrała jeszcze przed wejściem na kort, a przegrana w tym meczu rozstrzygnęła się w głowie polskiej zawodniczki.
PRZECZYTAJ: Drugie spotkanie w turnieju Wiktorii
W drugim secie pojedynku oglądaliśmy podobną grę. Królowała Kirsty Gilmour, a Wiktoria Dąbczyńska starała się dogonić nadającą ton grze Brytyjce. W efekcie 21:12 dla Gilmour dała jej trzecią wygraną w grupie.
Wiktoria Dąbczyńska – Kirsty Gilmour 9:21, 12:21